Włosowa aktualizacja Moniki - szampony Zero Waste, nowy skład maski Marokańskiej

Nie pamiętam kiedy pisałam ostatnią aktualizację, ale czy to nie było w styczniu? Jeśli tak to zaniedbałam Was i na pewno jesteście ciekawe co na moich włosach w ostatnich miesiącach gościło.
A pojawiło się sporo nowości, więc zapraszam : )

blog o włosach
włosomaniaczki


Szampony w kostce Zero Waste - Cztery szpaki i Herbs&Hydro



Pracując przy tworzeniu Włosboxa (KLIK) poszukujemy wciąż nowych kosmetyków, by czymś Was zaskoczyć za każdym razem.
Przyznam, że wcześniej myślałam sobie "znam większość kosmetyków do włosów". Ale nic bardziej mylnego!
Przeszukując internet w poszukiwaniu inspiracji trafiamy na przewspaniałe produkty. Głównie skupiamy się na polskich firmach.
Tak przy okazji tworzenia Włosowego pudełka przypada nam rola testerek tych wszystkich cudowności.
Dawno przez moją łazienkę nie przetoczyła się taka fala ciekawostek. Cudownym uczuciem jest móc testować nowości razem z Wami.
Moimi ulubionym szamponami ostatnich tygodni stały się Szampony Alba Botanica (KLIK). Uwielbiam wszystkie wersje, które pachną i pienią się obłędnie. Ostatnio używanym duetem była Gardenia. W kwietniowym Włosboxie znalazł się Szampon w kostce Cztery Szpaki. Od samego początku poczułam do niego sympatię - za cytrusowy zapach, obfitą pianę, która domywa mi z włosów oleje bez problemu, a także za to, że włosy po jego użyciu są bardziej puszyste i dłużej świeże.
To dla mnie fenomen, ponieważ w tym roku udaje mi się myć włosy nawet co 3 dzień. W porównaniu do tego, że wcześniej nawet na drugi dzień wyglądały różnie, jest to wielki sukces. Zazdroszczę dziewczynom, które nie muszą tak często myć włosów. Jakie to jest wygodne. Niestety, ja nie dostępuję tego zaszczytu zawsze, jednak okazjonalnie się zdarza i to zazwyczaj właśnie po użyciu tego szamponu w kostce.
Jestem także w trakcie testowania Szamponów marki Herbs&Hydro. Marka wypuściła całą linię produktów do mycia włosów, w tym wersję Mango, Malinową, Kokosową i Konopną.
Na razie nie będę zdradzać wiele, ponieważ używam ich od niedawna, ale póki co najbardziej przypasował mi Konopny i Malinowy. Wszystkie pachną obłędnie i czasem myję nimi także ciało, bo to sama przyjemność, a skład przyjazny dla skóry i to nie tylko głowy.
Te szampony mają delikatniejszy skład i będą idealnie dla włosów zniszczonych, suchych. Na pełną recenzję wszystkich wersji musicie jeszcze chwilę poczekać.
Szampony w kostce stają się coraz bardziej popularne, co mnie cieszy, bo od dawna lubiłam taką formę i na razie mi nie tęskno do tradycyjnych. A Wy używałyście kiedyś? Może polecicie jakąś markę?


Powrót do ulubionych masek + jedna nowość z Włosboxa



Są maski, do których wracam z utęsknieniem zawsze i takimi są m.in. Planeta Organica maska Tajska (KLIK) i Marokańska (KLIK). Po nich moje włosy zawsze wyglądają dobrze, lekko, ale zdrowo. To typowo emolientowe produkty, więc idealne kiedy przesadzimy z proteinami lub po prostu do codziennego stosowania.
Ja ostatnio trochę za często używałam Balsam Alba Botanica Gardenia i Maskę EcoLab Intensywna regeneracja (KLIK), a obydwa te produkty mają proteiny i fryzura się zbuntowała wołając o pomoc.
Te dwa produkty Planeta Organica uratowały sytuację. Na marginesie powiem, że maska Marokańska zmieliła skład, ale o tym też będzie cały post niedługo ; )
Z nowości trafiła mi się maska Zielone Laboratorium, o której możecie przeczytać więcej w ostatnich wpisach Włosowym SPA z udziałem produktów z Włosboxa majowego KLIK KLIK
Używamy jej w trójkę z Olą i moim mężem i zaskakujące jest to, że pasuje nam wszystkim, a każdy z nas ma inne włosy. Warto więc jej spróbować, ponieważ jest bardzo uniwersalna.


Czym obecnie olejuję włosy, jakie oleje zamierzam testować



Do olejowania i zabezpieczania włosów używam teraz tych samych produktów zamiennie. Są to Anwen Olej brokułowy (KLIK), Ajeden olejowa odżywka (KLIK), Olej marula, Olej moringa (KLIK) i Skwalan.
Wszystkie działają tak samo dobrze jako zabezpieczenie i wykończenie fryzury. Do olejowania najbardziej lubię Marulę, Moringę i Skwalan - po nich włosy są idealne i nic nie mogę im zarzucić. Po Ajeden czasem lubią się obciążyć, kiedy nałożę jej zbyt dużo lub zbyt długo potrzymam, a Brokuł w ogóle nie daje efektów do olejowania, czasem nawet puszy mi włosy, ale on przeznaczony jest głównie do wysokoporów, więc to zapewne powód.
W kolejności czekaj Olej z Rzodkwi (KLIK) oraz Olej z pestek truskawek. Ola rozpoczęła testy truskawkowego i mam od niej pozytywny odzew, więc już nie mogę się doczekać.

jak dbać o rude włosy
blog o pielęgnacji włosów


Tak przedstawiała się moja pielęgnacja w minionych tygodniach i miesiącach.
Jeśli chciałybyście polecić nam coś do przetestowania lub produkt, który chciałybyście znaleźć we Włosboxie to piszcie koniecznie! : )

M.

10 komentarzy :

  1. Hej, mógłbyście poradzić jakiś sposób na spanie w nierozpuszczonych włosach, które dopiero zaczynają sięgać obojczyków? Czy zostaje czekanie aż urosną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie da się ich w jakikolwiek sposób związać to nie walcz za wszelką siłę i poczekaj aż urosną. Spanie w rozpuszczonych włosach pod warunkiem, że nie są mokre nie niszczy ich jakoś bardziej niż chodzenie w rozpuszczonych na co dzień : )

      Usuń
  2. Ja jestem bardzo ciekawa produktow od bionigree, pisalam do nich nawet i od czerwca mają miec znow dostepny szampon. Czaję się na niego 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam szampon i był całkiem ok, ale nie wrócę do niego raczej : )
      Za to wcierka na porost super!

      Usuń
  3. Świetny wpis. Włosy niezmiennie zjawiskowe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten kolor jest niesamowity

    OdpowiedzUsuń