"Łąka w szkle", czyli o naturalnych, ręcznie robionych produktach marki Trawiaste

Markę Trawiaste odkryłam przypadkiem na Instagramie. Od razu kiedy zobaczyłam czym się zajmują wiedziałam, że Włosbox, czyli Box Włosomaniaczki (aktualnie możecie kupować sierpniowe pudełko KLIK), który prowadzimy to idealne miejsce dla ich produktów.


Filozofia marki "Trawiaste" i ich produkty do włosów


"TRAWIASTE to w 100 % naturalne roślinne produkty pielęgnacyjne do stosowania zamiast kosmetyków. Wytwarzane na bazie esencji z ziół, owoców i warzyw, w połączeniu z żywicami drzewnymi oraz tłoczonymi na zimno olejami i masłami z roślinnych pestek. Nasze produkty zawierają  aktywne drobinki ziół, naturalne soki i wyciągi z wszelkich ”traw”.

Wszystkie produkty są wegańskie, robione ręcznie tylko z naturalnych składników najwyższej jakości zgodnie z zasadą Zero Waste. Zapakowane są w szklane butelki z korkową zatyczką. Buteleczki wyglądają pięknie, przypominają trochę opakowania po smoothie czy jakiś smacznych sokach świeżo wyciskanych. Stanowią ozdobę łazienki i na pewno po wykorzystaniu wykorzystam je powtórnie.
Przeczytałam na stronie producenta, że butelki są zwrotne i za zwrot obowiązuje rabat.
Przyznam, że nigdy nie widziałam i nie używałam czegoś takiego do pielęgnacji włosów. Byłam nastawiona dość sceptycznie. Szczególnie po zapoznaniu się ze wskazówkami na temat techniki mycia.
W skrócie wygląda to tak, że należy myć włosy dwukrotnie i każdorazowo przetrzymać szampon przez około 5 minut.
Jeśli czytacie nas dokładnie to wiecie, że ja zawsze myje włosy na szybko pod prysznicem i nawet masek czy odżywek nie trzymam dłużej niż 3 minuty. Dlatego na początku byłam nieco nastawiona negatywnie...
Teraz jak to piszę to jest mi aż głupio, że tak zareagowałam i jeśli kupiłyście Włosboxa, ale o szamponie myślicie dokładnie tak jak ja myślałam to proszę nie wahajcie się ani dnia dłużej i spróbujcie go.
Do przetestowania Trawiaste przesłało nam wszystkie trzy wersje dostępne w sprzedaży:
- Hibiskus, Perz, Prawoślaz dla włosów wysokoporowatych, zniszczonych, kręconych KLIK
- Mirra, Kasztan dla każdego rodzaju włosów KLIK
- Topola, Jemioła, Tatarak dla włosów osłabionych, przetłuszczających się KLIK oraz odżywkę stylizującą Poziewnik, Nasiona Brokuła KLIK.



Stosowanie szamponów, mój sposób na jak najłatwiejsze mycie



Szampony między sobą różnią się, także jeśli wahacie się który wybrać to czytajcie dalej : )
Wszystkie pachną podobnie, bardzo ziołowo, naturalnie niczym łąka, świeżo ścięte zboża, trochę ściółką leśną, ziemią. Jest to zapach z kategorii wyciszających i nie utrzymuje się raczej na włosach.
Szampon Hibiskus i Mirra, Kasztan mają podobną konsystencję - lekko lejąca, ale przypomina kisiel, glutek lniany. Zatopione są w niej kawałki ziół, nie jest przejrzysta.
Topola, Jemioła, Tatarak ma dużo gęstszą konsystencję przypominającą tężejącą galaretkę. By go użyć muszę wyciągać go z opakowania małą łyżeczką i rozrzedzać z odrobiną wody.
Z tego względu jest najmniej wygodny.
Pierwszym zdziwieniem było to, jak szybko się pienią i jak dużo jest tej piany. Do tego jest ona aksamitna, puszysta i kremowa.


Szampony stosuję w następujący sposób: by nie potłuc pod prysznicem butelki wydobywam wcześniej odpowiednią ilość i przelewam ją do małej miseczki.
Tą miseczkę zabieram pod prysznic i po zwilżeniu ciepłą wodą włosów rozpoczynam nakładanie. Pierwsze próby zrobiłam według wskazówek Trawiaste, czyli myłam dwukrotnie i trzymałam za każdym razem pianę na skórze głowy i/lub włosach przez około 5 minut.
Efekty były wspaniałe, włosy domyte. Byłam bardzo zdziwiona i postanowiłam poeksperymentować.
Zmywałam nimi olej, maskę olejową Naturalis, która oparta jest na oleju rycynowym, który trudno się zmywa a także myłam zwykłe dwudniowe włosy.
Po prawie miesiącu stosowania wyciągnęłam wnioski i być może moja metoda pomoże również Wam.
Jeśli mam dwudniowe włosy, na które nie nakładałam oleju i na długości są czyste, a jedynie skóra głowy wymaga odświeżenia to stosuję jednokrotne mycie i pianę trzymam na skórze głowy przez około 3, 4 minuty.
W przypadku olejowania długości lub nakładania oleju na skórę głowy szamponu używam dwukrotnie, ale za każdym myciem trzymam go 2, 3 minuty.
Używając szamponów w taki sposób każda z trzech wersji domywa moje włosy, zmywa olej, również rycynowy, a włosy są cudownie świeże, puszyste, gładkie i takie śliskie.
Każdy komu pokazywałam fryzurę po ich użyciu zauważył jakąś różnicę w dotyku i przede wszystkim w blasku.
By nie marnować czasu, kiedy czekam około 5 minut aż szampon zadziała na włosy na długości nakładam produkt pielęgnacyjny, czyli maskę lub odżywkę.
Wtedy kiedy po kilku minutach spłukuję włosy zmywam zarówno szampon, jak i odżywkę, a włosy dzięki temu wyglądają bardzo dobrze, są odżywione, czuć działanie odżywki, a jednocześnie nie obciążone. No i nie muszę marnować czasu, co najważniejsze.
Opisane przeze mnie metody dotyczą wszystkich trzech wersji szamponów, ponieważ każdy myje tak samo dobrze. Topola, Jemioła, Tatarak pieni się minimalnie gorzej, ale zużycie finalnie jest takie samo.



Działanie wszystkich trzech wersji - różnice między nimi



Tak jak wspomniałam każdy szampon mimo wielu cech wspólnych działa nieco inaczej. Polecam przeczytać opis producenta, ponieważ bardzo dobrze odzwierciedla ich cechy charakterystyczne, a ja nie chciałabym się powtarzać opisując dokładnie skład i działanie. Strona Trawiaste KLIK tak bardzo cieszy oko, że szkoda jakbyście nie zajrzały.
Hibiskus i Perz najlepiej wygładza, dociąża włosy, nie mylić z obciążeniem. Po jego użyciu nie potrzebuję nakładać odżywki - włosy są gładkie, świeże i takie aż śliskie.
Mimo mocniejszego działania odżywczego nie przeciąża włosów, nie przyśpiesza przetłuszczania.
Topola, Jemioła i Tatarak to szampon stworzony dla włosów przetłuszczających się i problematycznej skóry głowy. Po jego użyciu włosy także są miłe w dotyku, ale nie czuć już aż takiego wygładzenia. Są nieco bardziej sztywne, ale dzięki temu pozostają dłużej świeże.
Bez użycia odżywki włosy mogą się puszyć, ponieważ u mnie bardziej odstawały na długości.
Mirra i Kasztan to szampon najbardziej uniwersalny, dlatego wybrałyśmy do Włosboxa akurat ten. To coś pomiędzy wcześniejszymi dwoma - włosy w dotyku są prawie tak miękkie i gładkie jak po Hibiskusie, ale jednocześnie mocniej odbite od nasady i bardziej puszyste jak po Topola, Jemioła, Tatarak. Po nim również nie muszę stosować odżywki, ponieważ włosy nie sprawiają problemów.
Wszystkie trzy szampony mają również niesamowicie pozytywny wpływ na skórę głowy. Od kilku miesięcy co jakiś czas pojawia mi się lekki łupież, nadmierne złuszczanie skóry głowy w postaci białego nalotu, czasem dokuczało mi swędzenie, dyskomfort.
Odkąd używam Trawiaste wszystko zniknęło jak ręką odjął. Od pierwszego użycia poczułam różnicę i od razu powiedziałam do Oli, że czuję taki komfort, ukojenie na skórze głowy. Od tego czasu moje problemy się skończyły.



Odżywka Stylizująca z poziewnikiem i nasionami brokuła - czym jest, jak stosować



Na koniec chciałabym Wam opowiedzieć kilka słów na temat odżywki stylizującej. Pierwszy raz spotykam się z takim produktem i już sama nazwa brzmi obco. Nie wiedziałam czy spodziewać się bardziej czegoś odżywczego czy stylizatora.
Odżywka nie zawiera silikonów, żadnych sztucznych dodatków. Ponownie wykonana jest w 100 procentach z naturalnych składników, a wśród nich nasz ulubiony olej z nasion brokuła.
Odżywkę można traktować tradycyjnie do spłukiwania i jako bez spłukiwania. Nie użyłam jej nigdy jako produkt do spłukiwania, ponieważ pojemność to tylko 100 ml i byłoby mi szkoda.
Zawsze używam jej po myciu. Testowałam różne sposoby i najlepiej sprawdza się nałożona na wilgotne kosmyki. Nałożona na suche włosy lekko je usztywnia i skleja. Trzeba dobrze rozczesać i przeczekać dłuższą chwilę zanim znów staną się miękkie. Dzięki tej właściwości rzeczywiście można nią przygładzić fryzurę by nadać bardziej ułożonego kształtu.
Nałożona na wilgotne włosy, dobrze wtarta i wczesana szczotką powoduje, że włosy po wyschnięciu są jeszcze bardziej miękkie i gładkie. Bardzo ładnie nabłyszcza i pomaga w rozczesywaniu.


Jeśli chodzi o właściwości stylizujące to rzeczywiście posiada je. U mnie przy długich włosach ma ciężkie zadanie, ale włosy pokryte nią lepiej się kręcą, łatwiej łapią skręt po koczku czy warkoczu. Jest on także trwalszy.



Marka Trawiaste jest moim wielkim odkryciem i ogromnie się cieszę, że przypadkiem na nich trafiłam.
Szampony są czymś przełomowym w mojej pielęgnacji i nigdy bym nie sądziła, że tak je polubię i tak dobrze będą działać.

Poniżej zdjęcia moich włosów po użyciu samego szamponu Trawiaste:


Naturalny szampon kojarzy się z czymś niewygodnym, o złej konsystencji, średnim zapachu, czymś co źle się pieni i pląta włosy. Te produkty zaprzeczają temu w 100 procentach i sama dałam się zwieść.
Mamy od Was pierwsze sygnały, że także jesteście zauroczone szamponem Mirra i kasztan, który otrzymałyście we Włosboxie, co bardzo nas cieszy.
Jeśli znacie podobne marki produkujące naturalne rzeczy do włosów to dajcie znać, bo szukamy takich cudeniek ; ) 

M.

17 komentarzy :

  1. Hej, niedawno was odkryłam i wasze metamorfozy niezwykle mnie zainspirowały. Mam problem z moimi włosami które są cienkie i zostały potraktowane ostro prostownica. Już od długiego czasu olejuje i Nakładam maseczki nie używam prostownicy i susze chłodnym nawiewem ale nie widzę razultatow. Czy możecie mi pomóc? Jak mogę się z wami skontaktować abyście pomogły doradzić mi co mam zacząć używać na włosy aby ich kondycja się polepszyla. Czy można oczekiwać od was darmowej konsultacji przez maila?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie prowadzimy darmowych konsultacji. Jeśli jesteś zainteresowana Szkoleniem indywidualnym to zapraszamy : )
      https://sophieczerymojasklep.pl/pl/p/Szkolenie-indywidualne-on-line/383

      Usuń
  2. Hej, niedawno was odkryłam i wasze metamorfozy niezwykle mnie zainspirowały. Mam problem z moimi włosami które są cienkie i zostały potraktowane ostro prostownica. Już od długiego czasu olejuje i Nakładam maseczki nie używam prostownicy i susze chłodnym nawiewem ale nie widzę razultatow. Czy możecie mi pomóc? Jak mogę się z wami skontaktować abyście pomogły doradzić mi co mam zacząć używać na włosy aby ich kondycja się polepszyla. Czy można oczekiwać od was darmowej konsultacji przez maila?

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ciekawe te szampony

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już jestem chętna aby wypróbować szampon, prawdopodobnie wybiorę Mirra i Kasztan :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak z wydajnością? Cena mnie przeraża. Miałam od nich kiedyś maskę z mirrą przeciw wypadaniu włosów i była bardzo fajna aczkolwiek to Jeszce było ze starymi cenami 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydajność jest tylko minimalnie mniejsza niż tradycyjnych szamponów przy takim używaniu jak pisałam w poście : )

      Usuń
  6. dają bardzo fajny efekt. Coś bym spróbowała z tego

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie produkty, a ostatnio usiłuję kupować kosmetyki w biodegradowalnych lub właśnie szklanych opakowaniach, prędzej czy później z pewnością wypróbuję :) a jak z wydajnością?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydajność podobna do tradycyjnych szamponów przy takim stosowaniu jak pisałam w poście : )

      Usuń
  8. Super, że wypróbowałyście Trawiaste <3 u mnie też produkty tej marki sprawdzają się świetnie :) Warto dbać o włosy i jednocześnie o środowisko. Gdybyście szukały innych naturalnych kosmetyków w przyjaznych dla środowiska opakowaniach, to zrobiłam małe zestawienie ciekawych marek zero waste: https://eko-lajf.blogspot.com/2019/07/najciekawsze-marki-kosmetykow-do-wosow.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Szampon jest świetny, jak na razie jestem bardzo zadowolona ☺ Mocno domywa włosy nawet po olejowaniu, ładnie ziołowo pachnie, chociaż to akurat kwestia gustu, tworząca się piana jest taka puchata i aksamitna, a włosy mega błyszczą. Z minusów to konieczność użycia odżywki po myciu, ponieważ włosy są tak mocno oczyszczone, że ciężko je rozczesać, i jeszcze podczas samego mycia jakoś ciężko je rozczesywać palcami, zupełnie jakby ta piana przeszkadzała 😂 nie wiem jak to określić. W każdym razie radzę sobie z tym dodając mocniej go spieniając i masuję skórę tak jakby z zewnątrz 😉 Domywa wszystko idealnie. Uważam, że ten szampon to świetny wybór do pudełka, dziękuję!

    OdpowiedzUsuń