Mohani, Skwalan 100% z oliwek

Skwalan z oliwek Mohani towarzyszy mi od kwietnia. Poznałam ten produkt, kiedy wybrałyśmy go jako jeden z pięciu produktów do Włosboxa (KLIK).
Testowałam go od tamtej pory ciągle i właśnie pierwsze opakowanie sięgnęło denka, dlatego chciałabym o nim coś więcej opowiedzieć.



Czym jest Skwalan



Skwalan (KLIK) jest składnikiem ludzkiego sebum, dlatego jego rola w utrzymaniu dobrej kondycji skóry jest ogromna. Pełni funkcję ochronną, wygładzającą, nawilżającą.
Od 25 roku życia skóra produkuje go mniej, co wpływa na nasz wygląd i dlatego tak ważne jest uzupełnianie go.
Działa przeciwzmarszczkowo, ale również regenerująco, o czym napiszę dalej.
Skwalan Mohani jest pochodzenia naturalnego, pozyskiwany jest z oliwek.


Jak stosować Skwalan, do czego może nam się przydać



… i tutaj odpowiedź mogłaby być krótka: do wszystkiego - do włosów, twarzy, ciała, na oparzenia w tym również słoneczne, na uczulenia, alergie, egzemy, przy AZS i łuszczycy.
Ja traktuję ten produkt nie tylko jako kosmetyk, ale również jako lekarstwo. Nie przesadzę, jeśli napiszę, że nie może go u mnie zabraknąć w domowej apteczce.
Dlaczego? Ponieważ dzięki niemu pozbyłam się wielomiesięcznej egzemy na dłoniach, z którą nie radziło sobie kilku dermatologów, wiele maści sterydowych i nie tylko. Stosowałam już naprawdę wiele rzeczy: domowe sposoby, lecznicze maści, bogate masła i kremy. Oczywiście łagodziły one w jakiś sposób przebieg choroby, ale nie mogłam się jej pozbyć całkowicie.
Skończyła się zima, czyli najgorszy dla mnie okres, jeśli chodzi o choroby skóry, a dolegliwości nie odpuszczały.
Od kwietnia, kiedy stosowałam Skwalan do pielęgnacji włosów i twarzy, przypadkiem rozpoczęłam smarować nim także dłonie. Nie robiłam tego celowo. Po prostu smarując twarz lub olejując włosy wcierałam go także w skórę na rękach.
Po kilku takich przypadkowych użyciach zauważyłam poprawę, ale nie wiązałam jej z akurat tym produktem. Któregoś wieczora nie miałam pod ręką na szafce nocnej kremu do rąk, a zamiast niego leżała szklana buteleczka ze Skwalanem (KLIK). Posmarowałam nim grubszą warstwą dłonie i nałożyłam rękawiczki.
Następnego ranka obudziłam się z dużo mniejszym zaczerwienieniem i łuszczeniem. Od tamtej pory kontynuowałam kurację i po niecałych dwóch tygodniach wyleczyłam moje ręce z potwornej egzemy. Dolegliwości nie wracały, aż kilka dni temu znów pojawiły się, na szczęście na małej powierzchni póki co. Od dziś zaczynam ponownie wcierać Skwalan.

Tak jak wspomniałam Skwalan wykorzystuję również w pielęgnacji twarzy. Używam około 3 razy w tygodniu serum Resibo, które zawiera go w składzie i wtedy dodatkowo czysty Skwalan aplikuję opuszkiem palca pod oczy.
Pięknie się wchłania, skóra rano jest wygładzona, a oczy wyglądają na wypoczęte. Stosując pod oczy inne olejowe formuły często budziłam się z opuchniętymi powiekami, a oczy mi łzawiły.



Jakie działanie Skwalan ma na włosy


Pierwsze użycie polegało na naolejowaniu włosów na około godzinę przed myciem. Zaraz po umyciu nałożyłam 3 krople na suche włosy zamiast serum
Ten sposób został moim ulubionym! Poleciła mi go Ola chwaląc efekty i nazywając Skwalan zamiennikiem legendarnego Mythic Oil. Wiecie, że Mythic Oil uwielbiałam, więc bardzo mnie to przekonało.
Rzeczywiście Skwalan mimo olejowej konsystencji nie jest mocno tłusty. Po roztarciu kropli staje się ona taka satynowa, leciutka i przypomina silikonowe sera. Bardzo ładnie się wchłania i nie zostawia świecącej warstwy. Dzięki temu idealnie nadaje się do używania zamiast silikonów czy innego serum. Już 2, 3 krople wystarczają by ujarzmić fryzurę, wygładzić włosy i pięknie je nabłyszczyć. Chwilowo stosuję go zamiennie z odżywką Ajeden z biofermentem (KLIK) i spisuje mi się świetnie.
Do olejowania także sprawdza się bardzo dobrze - włosy są po nim takie mięsiste i dociążone, a jednocześnie leciutkie jak chmurka. 
Od pierwszego użycia obydwie jesteśmy zachwycone tym efektem i chętnie sięgamy po to cudo od Mohani. Jeśli Wasze włosy nie przepadają za oliwą z oliwek nie obawiajcie się Skwalanu. Jest to tak uniwersalny produkt, że na pewno zużyjecie go nawet jeśli Wasze włosy się z nim nie polubią.


M.

10 komentarzy :

  1. Spróbuj odstawić nabiał na co najmniej 2 miesiące i zobaczyć czy egzema się utrzymuje. Takie zaburzenia są najczęściej wynikiem alergii pokarmowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za radę Kochana : )
      Próbowałam diety eliminacyjnej i niestety u mnie to niezależnie występuje. To bardziej na drodze kontaktowej z czymś, ale sama nie wiem z czym do końca, ponieważ testy alergiczne kontaktowe także wyszły mi niejasne, ale raczej na nic konkretnie nie wskazały

      Usuń
  2. Hej, czy odpowiadacie na maile?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej ; ) oczywiście a jeśli coś pomijamy tzn. że coś nie tak z pocztą
      w razie czego proszę wysłać ponownie : )

      Usuń
  3. jakie Ty masz cudne włosy, zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziewczyny, ja kompletnie nie na temat, ale..czy mogłybyście polecić jakoś naprawdę dobry szampon bez Cocamidopropyl Betaine i wszystkich jego pochodnych? Podejrzewam, że mam na to dziadostwo uczulenie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lilla Mai, szampon rozmarynowy, szampony Trawiaste, Szampony Bentley Organic : )

      Usuń
  5. Zawsze mnie ciekawiło czym jest ten skwalan i jego rzeczywiste działanie. Dość ciekawy produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy skwalan polecany jest tez do włosów kręconych?

    OdpowiedzUsuń