Aktywna wcierka na skórę głowy Naturalis - efekty po trzy miesięcznej kuracji

W czerwcowym Włosboxie (KLIK) jednym z produktów była Wcierka na skórę głowy od firmy Naturalis (KLIK). Wcześniej nie spotkałyśmy się z tą marką, dlatego produkt od razu nas zaciekawił. Bardzo się cieszymy, że dzięki nam wcierka stała bardziej rozpoznawalna i widujemy ją częściej przeglądając internet czy Instagram.
Takie produkty powinny być rozpoznawalne! : )




Czym jest Aktywna wcierka na skórę głowy Naturalis i co zawiera



Wcierkę opracowała właścicielka marki Naturalis, kiedy szukała ratunku dla swoich włosów, które bardzo mocno wypadały. Oparta jest ona tylko na naturalnych składnikach, które mają potwierdzone działanie i pomagają walczyć z wypadaniem włosów, wzmacniają cebulki, a także pomagają uregulować skórę głowy.
Skład oparty jest na oleju rycynowym, którego chyba nie trzeba nikomu przedstawiać - to sposób naszych babci i prababci na mocne włosy.
Poza olejem rycynowym mamy tutaj także olej konopny oraz żółtko jaja.
W oleju rycynowym zmacerowane zostały ekstrakty z łopianu, pokrzywy, dziurawca i mydlnicy lekarskiej. Zioła te są znane ze swoich właściwości dobroczynnych na włosy, w tym przeciwdziałają wypadaniu.
Bardzo ciekawym składnikiem jest kozieradka, którą chyba każdy z nas kiedyś wcierał w skórę głowy oraz ekstrakt z palmy sabałowej, która rzadko jest wykorzystywana w wcierkach, a szkoda, bowiem działa fantastycznie na porost nowych włosów, również w przypadkach, kiedy wypadanie jest spowodowane stanami chorobowymi np. łysieniem androgenowym.
Czyż nie wygląda obiecująco?


Opakowanie, formuła i jak stosować



Produkt zamknięty jest w opakowaniu z brązowego, porządnego szkła. Jego formuła jest dość płynna, oleista, ale z wyczuwalnymi drobinkami.
Kolor żółto-musztardowy i zapach typowy dla kozieradki, lekko przypominający rosół.
Preparat należy wcierać w skórę głowy przed myciem przynajmniej raz w tygodniu na około godzinę.
Dla mnie to duże ułatwienie, ponieważ wcieranie przed każdym myciem jest dość uciążliwe i wolę stosować coś raz w tygodniu. Wcierka dobrze się aplikuje mimo swojej formuły. Ja po prostu wylewam na mały talerzyk porcję i moczę w niej opuszki, po czym przykładam do skóry głowy. Postępuję tak miejsce po miejscu, ewentualnie dolewam nieco płynu. Na koniec wszystko masuję, by dobrze rozprowadzić. Można oczywiście próbować przelewać płyn do grubszej strzykawki, ale mi wystarczał ten sposób.
Po godzinie myłam włosy, z czym nigdy nie miałam problemu mimo konkretnej tłustości, ponieważ olej rycynowy jest mocno gęsty i ciężki do zmycia. W tej formule bardzo dobrze się zmywał. Zawsze myłam włosy dwukrotnie, by mieć pewność czystości, ale każdy szampon, którego używałam dawał sobie radę. Używałam m.in. Szamponu Orientana, Szamponów w kostce Herbs&Hydro, Szamponów Trawiaste (KLIK).
Po umyciu włosy u nasady były lekkie i puszyste, skóra głowy ukojona. Obawiałam się nieco tej wcierki przez wzgląd na kozieradkę, która kiedyś bardzo mnie uczuliła powodując okropne swędzenie, łupież i wysypkę. Na szczęście nic negatywnego mnie nie spotkało.




Efekty trzymiesięcznej kuracji



Z działania jestem bardzo zadowolona. Opakowanie wystarczyło na prawie trzy miesiące kuracji. Dopiero niedawno skończyła mi się zawartość słoiczka. Stosowałam wedle wskazówek raz w tygodniu. Czasem zdarzało się, że raz na 8, 9 dni.
Włosy praktycznie w ogóle nie wypadają, nie mam problemu ze swędzeniem skóry głowy, pojawiło się też sporo nowych włosków.
Po odroście widzę, że włosy rosną szybciej, porost jest zwiększony o około 50%.
Mam nadzieję, że tak przygotowane włosy ominie jesienne wypadanie, ale o tym na pewno dam Wam znać.
Moim zdaniem produkt jest wart wypróbowania - jest naturalny, robiony z sercem przez polską firmę, zawiera bogactwo naturalnych dóbr, które mogą pomóc przy wypadaniu.
Mamy również pierwsze opinie z Waszej strony, że kuracja Aktywną wcierką pomaga, więc strasznie się cieszymy, że mogłyśmy odkryć i przekazać Wam taką perełkę.

M.

7 komentarzy :

  1. Ja mam wcierkę Banfi, ale mimo, że działa to z chęcią zamieniłabym ją, bo zapach ma okropny. :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziewczyny, czy możecie podzielić się jakimś sposobem na pogrubienie włosów na długości by były gestsze. Ps. Zależy mi aby kolor włosów nie uległ zmianie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cassia bez odstawiania albo zioła Phitofilos bezbarwne Impacco Emoliente np : )

      Usuń
  3. Znając swoje włosy będę potrzebowała takiej wcierki bliżej jesieni. Podoba mi się opakowanie i naturalny skład.

    OdpowiedzUsuń
  4. Może wypróbuję tę wcierkę. Myślicie, że można ją włączyć w kurację z wcierką Jantar? Każdego lata mam ten sam problem: okropne wypadanie włosów. Wydaje mi się, że przesuszenie spowodowane przez słońce + słabe ukrwienie skóry głowy są tego powodem, bo w badaniach nic nie wychodzi. Doradźcie coś dziewczyny, bo już sama nie wiem co robić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można ją łączyć z innym produktem po myciu np Jantar jeśli u Ciebie się sprawdza : )

      Usuń